poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Oaza spokoju i ujmujący minimalizm, czyli o występie GoGo Penguin w Gdańsku

Polska publiczność kocha ich z wzajemnością. Grają muzykę improwizowaną, pokazując, że jazz pięknie dopełnia się z klimatyczną elektroniką i elementami muzyki klasycznej. Manchesterski GoGo Penguin w ostatni kwietniowy weekend powrócił do Polski z nową fantastyczną płytą i nową energią i zagrał trzy pełne emocji koncerty dla niemal kompletu publiczności. Swoją pierwszą wizytę w Gdańsku sympatyczni Brytyjczycy wspominać będą z pewnością bardzo ciepło. 

 


 

Gdy muzyka wiedzie prym 

Porozumienie bez słów i przestrzeń, w której liczy się wyłącznie muzyka. Energia chwili, bycie tu i teraz z dźwiękami, które koją, wzruszają, relaksują - tak grają GoGo Penguin, czyli pianista Chis Illingworth, basista Nick Blacka i perkusista Jon Scott. Manchesterskie trio od lat łączy w swojej twórczości jazzową wirtuozerię z wpływami muzyki klasycznej i elektronicznej, tworząc muzykę lekką, ujmującą ciepłem i hipnotyzującą aurą. Czarują, przynoszą spokój i pozytywne doznania - tak działali zawsze, a na najnowszej płycie te emocje zwielokrotniają. 

 

Na "Necessary Fictions" zespół sięga po nowe rozwiązania, proponując zarówno subtelne, refleksyjne dźwięki, jak i uzależniająco kołyszące, pulsujące elektroniką fragmenty. To bardzo śmiała, a zarazem piękna płyta i to właśnie ona stała się podstawą koncertowej setlisty na tej trasie, przepleciona ukochanymi przez fanów starszymi kompozycjami. 

Od pierwszych minut koncertowi towarzyszyła świetna energia i porozumienie, które trudno wyrazić słowami innymi niż magia czy mistyczna więź. Każdy dźwięk rezonował z publicznością, która zasłuchana chłonęła płynące ze sceny piękne, ciepłe melodie poprzeplatane psychodelicznymi, niepokojącymi brzmieniami. Moc idealnie równoważyła się z delikatnością, muzyka z każdą kolejną kompozycją hipnotyzowała coraz silniej. Selektywne nagłośnienie sali pozwoliło cieszyć się naprawdę każdym dźwiękowym detalem.  

 


Relaks idealny  

Spotkanie z tą muzyką na żywo w przytulnej przestrzeni Starego Maneża było absolutnie wspaniałym doświadczeniem - świetnym pomysłem na wieczorny relaks przy muzyce najwyższej jakości, a także możliwością kontaktu ze sztuką dopracowaną w najdrobniejszych szczegółach, która by wybrzmieć w pełnym blasku nie potrzebuje fajerwerków - do stworzenia wyjątkowego klimatu, który udzielił się obecnym wystarczyły subtelne światła i dobre nagłośnienie. Minimalizm w każdym calu - tak potrzebny i tak bardzo skuteczny. 

Wypełniająca szczelnie klubową przestrzeń publiczność wysłuchała tego koncertu z uwagą i zaangażowaniem, nagradzając artystów gromkimi owacjami. Dziękując za zainteresowanie  i liczną obecność basista Nick Blacka podkreślił, że swoją pierwszą wizytę w Gdańsku zespół z pewnością zapamięta na długo. Muzycy odwdzięczyli się za ciepłe przyjęcie także pokoncertowym spotkaniem z fanami - wszystkim chętnym podpisali płyty i zamienili kilka słów. Nic dziwnego, że polska publiczność tak chętnie przychodzi na te koncerty. 

 

Z przyjaciółmi najlepiej 

Na finał warto dodać jeszcze, że wieczór otworzył kilkudziesięciominutowy, kameralny występ przyjaciela zespołu, Daudi Matsiko, który wykonał kilka autorskich, bardzo osobistych kompozycji, akompaniując sobie na gitarze akustycznej, niosąc dobrą energię, serdeczność i uśmiech. Szczerze i bez ogródek opowiadał o swoich zmaganiach i walce o równowagę, czym zaskarbił sobie sympatię publiczności. Sympatyczny artysta pojawił się na scenie ponownie gościnnie na finał koncertu, by wspólnie z triem wykonać wypełniony rozmarzonymi harmoniami "Forgive The Damages", ubogacając tę piękną, delikatną kompozycję subtelnym wokalem i gitarowym akompaniamentem. 

Był to bardzo udany i bardzo spokojny wieczór - dokładnie taki, jakiego potrzebuje człowiek po wymagającym, intensywnym tygodniu pracy i jeszcze jeden dowód na to, że muzyka może mieć właściwości lecznicze - po takiej dźwiękowej terapii nie ma innej możliwości niż poczuć się naprawdę zrelaksowanym. 

 


O wcześniejszej wizycie grupy w Polsce co nieco tu: https://www.miedzyuchemamozgiem.eu/2022/02/gogo-penguin-warszawa-progresja.html

O nowej płycie tria więcej tu: https://www.miedzyuchemamozgiem.eu/2025/07/nietypowe-trojki-siodma-litera.html

Więcej zdjęć tu: 

Daudi Matsiko: https://www.muamart.pl/index.php/daudi-matsiko/

GoGo Penguin: https://www.muamart.pl/index.php/gogo-penguin-ii/