Powraca cykl weekendowych koncertów - W Samo Południe! Spotkań przy muzyce na żywo, zachęcających do uważnego słuchania w środku dnia i zmiany perspektywy odbioru koncertowego doświadczenia. Odbędą się w sercu gdańskiego Wrzeszcza, w jesienne weekendy. Na wyjątkowe wydarzenia zaprasza Fundacja Palma! Kto tym razem wystąpi? Sprawdźcie!
| Indre Jurgeleviciute w Fundacji Palma, fot. A.Wojcińska |
"W niedzielne południe spotykamy się z muzyką, która wymaga skupienia, ale też pozwala na chwilę zwolnić. Interesuje nas bliskość dźwięku, kameralna atmosfera i możliwość słuchania bez pośpiechu – od improwizacji i eksperymentu, przez elektronikę i muzykę współczesną, po nowe spojrzenia na tradycję. Tej jesieni zapraszamy na pięć spotkań z artystkami i artystami z Polski i zagranicy, którzy na różne sposoby poszukują własnego języka i nieoczywistych sposobów pracy z dźwiękiem.
Głosy, flety i harmonium spotkają się z duchowymi tradycjami Indii, kompozycje Autechre zostaną przełożone na gitarę akustyczną, a ambient i jazz połączą się z nagraniami terenowymi. Usłyszymy także flet wykorzystujący oddech jako pełnoprawny element muzyki oraz zapomniane polskie instrumenty smyczkowe – sukę biłgorajską, fidel płocką i chordofon płocki – w nowych autorskich kompozycjach." - mówią organizatorzy
4 października, 12:00 - Amirtha Kidambi & Angel Deradoorian
Amirtha Kidambi i Angel Deradoorian spotykają się na styku eksperymentu, improwizacji, duchowości i muzycznych tradycji swoich przodków. Kidambi – wokalistka znana m.in. z Elder Ones oraz współpracy z Mary Halvorson i muzyką Roberta Ashleya – czerpie z indyjskiej tradycji muzyki dewocyjnej. Deradoorian, kojarzona z Dirty Projectors, Decisive Pink czy Avey Tare’s Slasher Flicks, sięga z kolei do swoich ormiańskich korzeni. Obie artystki przez lata rozwijały własny język w środowisku brooklyńskiej sceny DIY, a w duecie odnajdują zaskakująco wspólną przestrzeń. Ich głosy, flety i elektronika splatają się w melizmatyczne, polifoniczne struktury, którym fundament zapewniają dron harmonium i syntezatorowe pulsacje. To muzyka medytacyjna, ale daleka od łagodnego ambientu – pełna mikrotonalnych napięć, intensywności i poszukiwania nowych form wspólnego brzmienia.
10 października, 12:00 - Shane Parish Autechre Guitar
Czy muzykę Autechre da się zagrać na jednej gitarze akustycznej? Shane Parish pokazuje, że granica między elektroniką a muzyką instrumentalną jest znacznie mniej oczywista, niż mogłoby się wydawać. Amerykański gitarzysta, kompozytor i improwizator traktuje interpretację niemal jak osobną formę komponowania: rozkłada istniejące utwory na części, bada ich rytm, strukturę i melodię, a następnie buduje je na nowo za pomocą niezwykle precyzyjnej techniki fingerstyle. Na wydanym w 2026 roku albumie Autechre Guitar przełożył na gitarę akustyczną kompozycje jednego z najbardziej radykalnych duetów muzyki elektronicznej. Wcześniej podobnie mierzył się z utworami Aphex Twina, Kraftwerk, Alice Coltrane, Johna Cage’a czy Ornette’a Colemana. Znany z Ahleuchatistas i Bill Orcutt Guitar Quartet Parish pokaże, jak techno, electro i algorytmiczna elektronika mogą zmienić się w intymny gitarowy recital.
29 listopada, 12:00 - Maciej Forreiter
Maciej Forreiter zamienił przeprowadzkę na wieś w punkt wyjścia do stworzenia własnego muzycznego świata. Gitarzysta znany przede wszystkim z eksperymentalno-jazzowego kwartetu Sneaky Jesus, a także zespołów Pradziad i SONOMNIA, w solowej twórczości zwraca się ku ambientowi, improwizacji i muzyce o niemal duchowym charakterze. Materiał powstawał podczas budowy domu w południowo-zachodniej Polsce – melodie szkicowane późnymi wieczorami po całym dniu pracy okazały się proste, spokojne i bezpośrednie. Połowa albumu została nagrana na łące, wraz z odgłosami otoczenia, druga w drewnianym domu. Ciepłe brzmienie starej półakustycznej gitary spotyka się tutaj z looperami, syntezatorami, improwizacją i eksperymentami z podtrzymywaniem dźwięku. Muzyka Forreitera może przywoływać skojarzenia z Jeffem Parkerem, Samem Gendelem czy Alice Coltrane, ale wyrasta przede wszystkim z bardzo konkretnego miejsca i osobistego doświadczenia.
6 grudnia, 12:00 - Juli Deák
W muzyce Juli Deák oddech przestaje być niewidocznym elementem gry i staje się jednym z najważniejszych instrumentów. Polsko-węgierska flecistka i saksofonistka wychodzi od klasycznego wykształcenia, ale kieruje je w stronę improwizacji, eksperymentu i niezwykle fizycznego doświadczenia dźwięku. W solowym The Breathing Project wykorzystuje oddech cyrkulacyjny, przedęcia, flażolety, szumy, śpiew podczas gry i rytmiczny stukot klap. Wzmacnia także to, co klasyczna praktyka wykonawcza często próbuje ukryć: głośne wdechy, niestabilności, odchylenia wysokości czy szorstkość brzmienia. Dzięki temu pojedynczy flet zaczyna przypominać wielogłosowy organizm, w którym precyzja spotyka się z kruchością i spontanicznością. Deák współpracowała m.in. z VENI ensemble, Konstmusiksystrar i KammarensembleN JazzaJ. Jej koncert będzie spotkaniem wirtuozerii z muzyką, która pozostaje żywa, cielesna i nieprzewidywalna.
13 grudnia, 12:00 - Karolina Matuszkiewicz
Suka biłgorajska, fidel płocka i chordofon płocki – instrumenty przez lata niemal nieobecne w żywej praktyce muzycznej – w rękach Karoliny Matuszkiewicz stają się narzędziami całkowicie współczesnej wypowiedzi. Skrzypaczka, wokalistka, kompozytorka i multiinstrumentalistka specjalizuje się w instrumentach smyczkowych i kolanowych, łącząc doświadczenie muzyki klasycznej, tradycyjnej i eksperymentalnej. W sierpniu 2026 roku wydała debiutancki album solowy Studnia Dźwięków: osiem utworów, w tym sześć autorskich kompozycji, wykonanych wyłącznie na trzech rekonstruowanych polskich instrumentach ludowych. Matuszkiewicz współpracowała m.in. z Nikolą Kołodziejczyk, Sutari, Karoliną Cichą i Kapelą ze Wsi Warszawa, a w 2026 roku otrzymała Grand Prix oraz Nagrodę Publiczności festiwalu Nowa Tradycja. Jej solowy koncert pokazuje tradycję nie jako zamknięte archiwum, lecz jako materiał, z którego można stworzyć własny, bardzo osobisty język.
Więcej informacji o koncertach i bilety znajdziecie na stronie fundacji: https://fpalma.pl/news/w-samo-poludnie-sezon-3/
Ze względu na ich kameralny charakter przestrzeni warto pomyśleć o wejściówkach nieco wcześniej :)