Gdy poszukuje się spokoju dobrze jest zajrzeć tam, gdzie czujesz się po prostu dobrze. Gdzie możesz spędzić czas w znajomej przestrzeni i posłuchać muzyki na żywo najwyższej jakości. Takim miejscem jest niewątpliwie gdański Żak, gdzie w sobotni wieczór zawitali artyści dobrze już znani trójmiejskiej publiczności - Royber Trio oraz Joel Ross, dostarczając angażujących, a zarazem kojących dźwięków ze swoich nowych wydawnictw.
![]() |
| Mikołaj Trzaska |
Uciekając od zgiełku
Dla osób poszukujących spokoju i oddechu sobota w Trójmieście nie należała do najłatwiejszych. Pełne słońce i niemal wakacyjna aura sprawiły, że wszelkie spacerowe szlaki wypełniły tłumy, a co więcej do miasta zjechali fani Enrique Iglesiasa, który dla kilkudziesięciu tysięcy ludzi wystąpił na gdańskim stadionie. Nie pozostało zatem nic innego, jak schować się w przyjemnej i przytulnej przestrzeni. Dobrą okazją, by spędzić ten czas okazał się koncert w gdańskim Żaku. W minioną sobotę miała tam miejsce premiera nowych płyt Royber Trio i Joela Rossa - muzyków dobrze znanych zarówno trójmiejskiej publiczności jak i fanom Festiwalu Jazz Jantar.
![]() |
| Olo Walicki |
Mrocznie, onirycznie, niespokojnie
Rozpoczęli uznani, trójmiejscy muzycy, których sława sięga znacznie poza nasz rejon, a nawet i granice naszego kraju. Mikołaj Trzaska, Olo Walicki i Macio Moretti to przyjaciele od lat, którzy wspólnie uwielbiają przekraczać gatunkowe granice i wyruszać w soniczne podróże. Występowali już w przeróżnych konfiguracjach i z różnymi projektami, zawsze dostarczając nietuzinkowych muzycznych wrażeń, za każdym razem proponując coś innego i intrygującego. Jako Royber Trio wydali niedawno album "November", który zaprezentowali w Żaku.
![]() |
| Macio Moretti |
Mikołaj Trzaska to artysta niezwykle zdolny, ale i porażająco skromny. Rozmawiając ze sceny z publicznością otwarcie przyznał, że "November" to jeden z najbardziej przystępnych albumów w jego karierze. I choć to muzyka, która do łatwych nie należy, faktycznie słuchało się jej świetnie, chłonąc każdy dźwięk i nieustannie czekając na to, co jeszcze się wydarzy. Wystarczyło jedynie pozwolić jej się poprowadzić i wniknąć w ten oniryczny klimat. Pozwolić wyobraźni zbudować zupełnie nową filmową fabułę. Niespokojną, nieoczywistą, połamaną, dziwną, obłędną, ale też bardzo tutejszą, oddającą ducha życia w Trójmieście - z jednej strony dusznego i zatłoczonego, z drugiej zaś pełnego ożywczej świeżości i wolności.
![]() |
| Royber Trio |
Odpoczynek i dobra energia
Zupełnie odmienne muzyczne nastroje zaproponował Joel Ross, w którego artystycznym przesłaniu dominowała przede wszystkim dobra energia. Ta muzyka otulająca odbiorcę niczym ciepły koc pozwoliła na pełen relaks.
Wibrafonista, który wystąpił na ubiegłorocznym Jazz Jantarze z Peterem Evansem przyjechał z własnym zespołem, skupiając się na przyjemnych, miłych i lekkich brzmieniach, którym nie brakowało jednocześnie wyrafinowania. Ross gra na swoim instrumencie bardzo lekko i naturalnie, ciesząc się każdą chwilą. W tych dźwiękach była czysta radość i luz, który nie był obcy też jego współpracownikom z zespołu. Świetnie się rozumieli i ta aura udzieliła się publiczności, która zasłuchana po prostu odpoczywała, ciesząc się chwilą. Właśnie tak powinno się spędzać wolne chwile.
![]() |
| Joel Ross |
Więcej zdjęć z koncertu znajdziecie tu:
Royber Trio: https://www.muamart.pl/index.php/royber-trio/
Joel Ross: https://www.muamart.pl/index.php/joel-ross/
![]() |
| Joel Ross |





