Ciepły sierpniowy wieczór, szum drzew, malowniczo położona scena i muzyka najwyższej jakości - alternatywna, zaskakująca i pozwalająca zapomnieć o tym, co dzieje się dookoła - tak było w miniony piątek w jednym z najpiękniejszych muzycznych miejsc w Gdańsku - ponad stuletnim Teatrze Leśnym, gdzie miała miejsce pierwsza odsłona cyklu Psycho Daily, w ramach której wystąpiły dwa świetne, wymykające się gatunkowym ramom trójmiejskie zespoły - Nene Heroine i Bazgrołki. Wieczór pełen wrażeń i hipnotyzujących rytmów zapewnił miłośnikom sztuki Gdański Archipelag Kultury.
„Trzy kobiety. Trzy historie. Trzy muzyczne światy” - pod takim hasłem blisko związane z Gdańskiem Anna Jopek, Irka Zapolska, Maja Biesek oraz ich zespoły zaprezentują na początku września w Klubie Żak swoje najnowsze albumy. Szczegóły poniżej.
Choć lato w pełni, warto już powoli pomyśleć o jesieni, by wypełnić ją muzyką najwyższej jakości. Tej z pewnością nie zabraknie w gdańskim Żaku pod koniec października. W dniach 21-25 października odbędzie się jesienna odsłona 29-tej edycji Festiwalu Jazz Jantar. Znamy już artystów, którzy odwiedzą gdańską kolebkę jazzu, by raz jeszcze udowodnić, jak bardzo jest to różnorodna i pojemna gatunkowa nisza.
Od ponad trzydziestu lat za jego sprawą muzyka elektroniczna nabiera nowych barw i eksploruje nowe kierunki, czerpiąc garściami z innych stylów. Artysta, producent, innowator, aktywista. Moby wprowadził taneczne brzmienia na szerokie wody, wykorzystując przy okazji muzyczny pomost do mówienia o tym, co ważne.
Wrócił do Warszawy po kilkunastoletniej przerwie i zachwycił publiczność charyzmą i energią, pokazując, że elektronika na żywo to nie tylko DJskie sety, ale też pełnoprawne koncerty kilkuosobowych składów.
Łączy nordyckie brzmienia z nutą rocka, popu i elektroniki, tworząc muzykę w absolutnie indywidualnym, unikalnym, niepodrabialnym stylu - Eivor jest wyjątkowa,
co udowadnia konsekwentnie od lat, na każdej kolejnej płycie sięgając po nieco inne brzmienia, ale pięknie komponujące się ze sobą w spójną, pełną emocji całość. Do Polski artystka wraca regularnie i
niezmiennie gromadzi pod sceną pokaźną grupę oddanych fanów. W ramach letniej koncertowej trasy, zapowiadającej wydanie nowej płyty odwiedziła poznańską Tamę i zaśpiewała dla kompletu publiczności - jak zawsze pięknie i poruszająco.
Kolejny rozdział rozpisanej na lata pożegnalnej trasy Megadeth rozpocznie się po wydaniu historycznego albumu, który zajął pierwsze miejsce na listach sprzedaży w 11 krajach. W Polsce koncert odbędzie się 2 kwietnia w TAURON Arenie Kraków. Na koncert zaprasza Mystic Coaltion!
House of Protection zamyka skład trasy Imminence, w którą grupa ruszy z nową płytą „Axis Mundi”. Mogą być czarnym koniem tej gonitwy, bo są ekscentryczni, grają muzykę trudną do sklasyfikowania i są oryginalni jak diabli.
Wakacyjny relaks, morska bryza, szum drzew i historyczna arena koncertowa, w
której rozbrzmiewa muzyka najwyższej jakości - czy można wymarzyć sobie
lepsze okoliczności do spędzenia ciepłego letniego wieczoru?
Do sopockiej Opery Leśnej w ostatnią lipcową środę zawitała Agnes Obel. Duńska artystka zachwyciła swoim spojrzeniem na sztukę, ukoiła delikatnymi brzmieniami i zaskoczyła zupełnie nowym, nieopublikowanym jeszcze repertuarem.
Kanadyjska legenda metalu, która ukształtowała gusta muzyczne kilku pokoleń słuchaczy i świeża, bezkompromisowa siła z Trójmiasta - w poniedziałkowy wieczór stoczniowe Drizzly Grizzly gościło legendarny Voivod, który powrócił do Gdańska po pamiętnym występie na Mystic Festivalu w 2023 roku oraz nowy zespół znad morza - SALO. W przytulnej przestrzeni klubu raz jeszcze można było przekonać się, że metal niejedno ma imię i jest to muzyka, która niezmiennie potrafi zaskakiwać.
Już od dobrych kilku lat wakacje nie oznaczają koncertowej przerwy, ale 2026 rok wydaje się być wyjątkowo intensywnym. Podobnie jak w lipcu, w sierpniu także czeka na nas sporo wydarzeń zarówno plenerowych jak i klubowych. Będą festiwale, ale też regularne koncertowe trasy. Coś dla siebie znajdą fani gitar, popu, elektroniki, jazzu, muzyki eksperymentalnej, czyli właściwie wszystkiego, czego muzyczna dusza zapragnie.
Już po wydaniu singla „The Sword that Never Bends” czuliśmy, że coś wisi
w powietrzu, jeśli chodzi o konkretne nowości z obozu Imminence. W
końcu doczekaliśmy się dużych wieści, a premierowe single dają nadzieję
na potężny krążek! Imminence premierują dwa nowe utwory z nadchodzącej płyty. Album „Axis Mundi” ukaże się 2 października! Promują ją dwa świeże utwory – „Crestfallen” oraz „False Light”.
Ministry, jeden z najbardziej bezkompromisowych amerykańskich zespołów da ostatni polski występ 22 kwietnia w Progresji. Supportem będzie Die Krupps. Na pożegnalny koncert grupy zaprasza Knock Out Productions!
Żyje w gęstych lasach równikowych Ameryki Południowej i Środkowej. Wiedzie przeważnie samotny, skryty, raczej nocny tryb życia, spokojnie, niespiesznie przemieszczając się wśród drzew. Odżywia się roślinami. Większość czasu spędza zawieszony pod gałęziami drzew. Przeważnie śpi lub odpoczywa z zamkniętymi oczami. Nie jest przesadnie aktywny. Sprawia wrażenie, jakby na wszystko miał czas, jakby niczym się nie przejmował i nie stresował. Szczególnie ta ostatnia cecha leniuchowców zwanych też leniwcami tak bardzo inspiruje ludzi, nieustannie za czymś goniących, spieszących się i stresujących, marzących o tym, by choć przez chwilę tak po prostu o niczym nie myśleć.
Nic dziwnego, że ten sympatyczny zwierzak zainspirował grupę przyjaciół z Krakowa, którzy nazwali swój zespół na jego cześć. A że lubią dość kwaśne, niespieszne i ciężkie brzmienia, dodali do swojej nazwy nieco psychodelicznego sznytu. Acidsloth wydał właśnie swój nowy album, na którym znajdziecie sporo mroku, niepokoju i międzygatunkowe wycieczki.
Wiemy, kto otworzy polskie występy Birds In Row. 27 września 2026 roku w warszawskim VooDoo przed francuską grupą zagra
Dom Zły, natomiast dzień później, w Poznaniu w klubie Pod Minogą wystąpi Zespół Sztylety.
"To prawdopodobnie najbardziej bezkompromisowo szczery utwór, jaki
kiedykolwiek napisaliśmy, niesie ze sobą przesłanie, które moim zdaniem,
powinno zostać usłyszane. Wiem, że niektórzy mogą poczuć dyskomfort z
powodu dosłowności warstwy lirycznej, jednak artyści od dawna wykorzystywali swoją twórczość by zabierać głos w ważnych sprawach i przeciwstawiać się systemowym nierównościom, wojnom
oraz politycznemu uciskowi. To długa i piękna tradycja. Ostatecznie jednak “Yahoo” nie jest piosenką
o polityce, lecz o człowieczeństwie i o nieludzkich działaniach tyranów
oraz niektórych światowych przywódców." - mówi o nowym utworze Archive Darius Keeler.