Wielowymiarowa opowieść pełna znaczeń, nostalgiczny powrót do lat siedemdziesiątych, magiczna aura i wirtuozerskie improwizacje instrumentalne - taką muzykę przywiózł w miniony weekend do Polski kwintet Hällas. Niedzielny wieczór w warszawskim Niebie dobitnie pokazał, że dobra muzyka zawsze się obroni - publiczność spragniona jest muzyki jakościowej, melodyjnej, rozmarzonej i z nutą nostalgii.
![]() |
| Hällas, fot. A.Wojcińska |













