Death metalowy wykop i obezwładniająca moc, heavymetalowa melodyjność i alternatywny sznyt - In Flames to mistrzowie w swoim fachu - od ponad trzech dekad niezmiennie dostarczają muzyki na wysokim poziomie. Swoją wakacyjną trasę Szwedzi rozpoczęli od gdańskiego B90, a towarzyszyli im sympatyczni Szkoci z Bleed From Within, którzy od pierwszych minut swojego występu rozgrzali publiczność do czerwoności.
![]() |
| In Flames, fot. A.Wojcińska |
Energia, której nie sposób się oprzeć
"Zawsze, gdy przyjeżdżamy do Polski, gra nam się najlepiej!" - podkreślił wokalista Bleed From Within ku uciesze publiczności. Szkocki zespół ma w naszym kraju sporo sympatyków, którzy za każdym razem stawiają się na koncertach licznie. Od występu otwierającego główną scenę na Mystic Festivalu w 2022 roku jest niewątpliwie na fali wznoszącej, proponując coraz ciekawsze muzyczne pomysły, których bazą jest bardzo nośne połączenie metalcore'owej energii i bujających refrenów.
![]() |
| Bleed From Within, fot. A.Wojcińska |
W pierwszych rzędach sporo osób w zespołowych koszulkach dopingowało grupę owacyjnie od początku koncertu, ale bawili się tak naprawdę wszyscy. Występowi towarzyszyła tak silna energia, że nie sposób było przejść obok niej obojętnie. Muzyka urzekała mocą i przebojowością za sprawą naprawdę fajnych melodii i śpiewu na głosy, w którym krzyk dopełniały czysto śpiewane refreny. Mrok bardzo szybko ustąpił miejsca czystej radości.
Choć sympatyczni Szkoci mieli do dyspozycji jedynie czterdzieści pięć minut, wykorzystali je z nawiązką i zagrali na absolutne sto procent. Na koniec setu pełen wdzięczności za ciepłe przyjęcie wokalista rzucił się w publiczność, by możliwie najpiękniej podziękować za wsparcie.
![]() |
| Bleed From Within, fot. A.Wojcińska |
Mistrzowie w świetnej formie
Od lat dziewięćdziesiątych niezmiennie dostarczają mocy i fajnych melodii, nie pozwalając zespołowemu płomieniowi zgasnąć. Choć wymyślili melodyjną odmianę death metalu i kształtowali ten styl od początku, nigdy nie zrezygnowali z otwartości i nie bronili się przed eksperymentami, wplatając do swoich kompozycji wpływy muzyki alternatywnej.
Po pamiętnym, świetnym występie dwa lata temu na głównej scenie Mystic Festivalu In Flames wrócili do Gdańska, by spotkać się w bardziej kameralnych okolicznościach. W stoczniowej przestrzeni rozpoczęli swoją wakacyjną trasę koncertową, w ramach której już za moment zagrają na największych festiwalach, takich jak Wacken Open Air czy Summer Breeze. Jednak to właśnie w mniejszych, przytulnych przestrzeniach ta muzyka prezentuje się najlepiej.
![]() |
| In Flames, fot. A.Wojcińska |
Wypoczęci i pełni energii zagrali świetny koncert, udowadniając, że w łączeniu ujmującej melodyjności i death metalowego wykopu nadal plasują się w ścisłej czołówce. W wypełnionym niemal po brzegi B90 chwilami brakowało tchu, ale nie przeszkodziło to w świetnej zabawie niemal kompletowi publiczności.
Urzekające melodie przeplatały się z mocniejszymi momentami. Wśród wykonanych utworów znalazły się przeboje, takie jak "In The Dark", "Voices", "I Am Above" czy "Only For The Weak", ale też mniej oczywiste, wzruszające wybory, na czele z "The Chosen Pessimist", stwarzając chwilę na odrobinę refleksji. Wieczór zwieńczyło potężne wykonanie "Take This Life", pięknie podsumowując te półtorej godziny emocji w czystej postaci.
![]() |
| In Flames, fot. A.Wojcińska |
Więcej zdjęć z koncertu tu:
Bleed From Within: https://www.muamart.pl/index.php/bleed-from-within-ii/
In Flames: https://www.muamart.pl/index.php/in-flames-ii/
![]() |
| In Flames, fot. A.Wojcińska |





