piątek, 2 stycznia 2026

Uciec w nieznane, czyli o czternastym albumie Ulver

Nieodkryte, nieznane miejsce, urzekająca przestrzeń, w której czas płynie inaczej, która pozwala umysłowi odpocząć, cieszyć się tym, co tu i teraz - wszyscy potrzebujemy chwili oddechu, oderwania się od bieżących spraw. Jak się okazuje z idealną muzyką na tę okoliczność przybywa jeden z najważniejszych norweskich zespołów ostatnich dziesięcioleci i jeden z ukochanych zespołów sympatyków muzyki niezależnej. 

"Tak brzmi ucieczka. To podróż ku nieodkrytym terenom." - tak swój czternasty album opisuje Ulver, który powrócił z nową muzyką w najmniej spodziewanym momencie i postanowił otworzyć nowy rozdział w swojej ponad trzydziestoletniej karierze. To świetna okazja, by w pierwszych dniach stycznia zanurzyć się w klimatycznych dźwiękach posłuchać muzyki najwyższej jakości. 


 

Ku nowym przestrzeniom

Przełom roku, czas zamknięcia jednego i rozpoczęcia kolejnego rozdziału. Z nową energią, z nowymi pomysłami - Ulver wiedzieli, kiedy wrócić. Wydając "Liminal Animals" i oddając hołd zmarłemu przyjacielowi zapowiadali, że to będzie nie ich ostatnie słowo. Dotrzymali słowa - wyruszyli w nową podróż, w nieznane, by odkryć muzykę na nowo.  

Zamieszczona w całości na portalu YouTube płyta wita odbiorców wizualizacją przedstawiającą przepływające po niebie chmury odkrywające piękne słońce, urokliwy szum morskich fal i wodospadów. W tle słyszymy śpiew ptaków i delikatne pulsowanie. Później pojawiają się różne elektroniczne eksperymenty, wokalizy, pogłosy. Jest mrok i tajemniczość, a zarazem przestrzeń, klimat. Jest wreszcie miejsce, by wziąć głęboki oddech i cieszyć się czystym powietrzem, by medytować, odpoczywać. 

Mrok jest tu idealnie zrównoważony subtelnością - formy krótkie przeplatają się z tymi bliższymi piosenkom, jak w "People Of The Hills" i "Hark! Hark! The Dogs do Bark", wszystko oscyluje gdzieś pomiędzy, nieustannie intrygując słuchacza. Post rock, post ambient, elektronika lat dziewięćdziesiątych, psychodelia - takie były inspiracje, które połączyły się w unikalną, jedyną w swoim rodzaju opowieść. 


W pogoni za marzeniami

Po trzech powiązanych ze sobą, koncentrujących się na melodii i piosenkowej formie, Ulver stawiają na dźwiękowe przestrzenie i jak sami podkreślają, bardziej punkowe spojrzenie. Poszukują artystycznej wolności, pełnej swobody wyrazu. Kierują się tym, co czują, skłaniają się ku sferze marzeń, nie nakładają sobie żadnych ograniczeń. Wykraczają poza style, formy, normy.  To album instrumentalny, na którym atmosferyczne pejzaże spotykają elektroniczne pulsowanie. To płynne przejście od tego, co było, ku temu, co nastąpi - płyta, która jest pełną opowieścią, która płynie, stopniowo ukazując swoje piękno. 

Jest jak podróż ku z jednej strony bliskim terenom, z drugiej pozwalająca je odkryć na nowo, dostrzec w nich to, co pozostawało niezauważone przez dłuższy czas, na co nie było czasu, przestrzeni, odpowiedniego momentu. To miejsce, które jest "nigdzie", a zarazem obok. 

 

W krainie snów

Szum fal, śpiew ptaków, uderzenie wody o kamienisty brzeg, ciepło wychylającego się na chwilę zza chmur słońca, ożywczy powiew wiatru, szum liści, skrzypienie leśnej ściółki - to wszystko jest w tych dźwiękach - niepokojące, gdy pogoda nie sprzyja wilgocią i chłodem, gdy zapada zmrok, kojące, gdy potrzeba oddechu, urzekające, gdy robi się stopniowo coraz cieplej, a dzień staje się dłuższy.  Psychodeliczne, bo oddziałuje na podświadomość lepiej niż niejedna substancja psychoaktywna, a przy okazji ma wyłącznie pozytywny wpływ na umysł i zdrowie. Mieniące się tęczą barw, ładujące energią, niosące spokój, uśmiech, wyciszenie...

A może to jednak miejsce totalnie odległe?  Zupełnie egzotyczna kraina, pulsująca barwami i energią, w której rozbrzmiewa dziwaczny, przekształcony pop? Czy to jakaś dźwiękowa halucynacja? Sen? Ulver pokazują, że warto marzyć, warto szukać, odkrywać i iść przed siebie. Kto wie, co czeka na nas tuż za rogiem...


O poprzednim albumie, Liminal Animals, poczytacie tu: https://www.miedzyuchemamozgiem.eu/2024/12/popowy-album-ktory-nawiedzi-duch-czyli.html 

"Neverland" jest w całości dostępny tu: https://www.youtube.com/watch?v=a7OcP6uyiUw i tu:  ulver.bandcamp.com/album/neverland a w wersji fizycznej można nabyć go w sklepie wytwórni House Of Mythology.