Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie roku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie roku. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 grudnia 2025

Podsumowanie roku 2025 - szukając szczerości w erze AI

Różnorodne dźwięki zarówno w studyjnym, jak i w żywym wydaniu, cenne i wzruszające spotkania, koncertowe doświadczenia, emocje  - kolejny rok obfitujący w muzykę za nami. Jaki był? Tradycyjnie już nie będę starać się zamknąć go wyborem ulubionych płyt czy selekcją najfajniejszych koncertów, lecz refleksją na temat tego, co wydarzyło się w trakcie minionych dwunastu miesięcy. 

 

Alex Henry Foster

niedziela, 5 stycznia 2025

Podsumowanie roku 2024 - do przodu, na przekór

Najfajniejsze płyty, wielkie i ważne powroty, najlepsze debiuty, ciekawe płyty polskie, płyty zagraniczne, których trzeba koniecznie posłuchać i takie, których nie warto, piętrzące się w sieci okładki albumów w zestawieniach, najważniejsze koncerty, najbardziej niezapomniane doświadczenia, ponadczasowe przeżycia - wszystko to świadczy o tym, że choć wciąż trudno zdać sobie z tego sprawę w obliczu obfitości doświadczeń, skończył się kolejny rok pełen muzycznych emocji. Warto zatem spiąć go jakąś klamrą. Jak pewnie już wiecie, na tej stronie zestawień typu "ulubione" i "najlepsze" tradycyjnie nie będzie.

W informacyjnym gąszczu, w otaczającym chaosie i pędzącym świecie warto jednak zatrzymać się na chwilę i zamiast dzielić, szufladkować, wyróżniać jednych i pomijać innych spojrzeć nieco inaczej na to, co się wydarzyło. Przyjrzeć się temu, co zapamiętasz z ostatnich miesięcy, czego doświadczyłeś/aś. Co było prawdziwe, szczere, a co jest tylko nieistotnym mgnieniem chwili? Co odkryłeś/aś i dlaczego jest to ważne?

Pora na coroczną refleksję, tym razem trochę spóźnioną, ale niezmiennie szczerą. 

 

The Ocean Collective w Krakowie


sobota, 30 grudnia 2023

Podsumowanie roku 2023 - sięgając po niemożliwe

Na jakich koncertach byłaś/byłeś? Jakie płyty były Twoimi ulubionymi?  Czego trzeba koniecznie posłuchać? Czego nie warto słuchać? Kto zrobił na Tobie największe wrażenie? Które płyty umieścisz w top 10, 20, 100?  Który artysta ma przed sobą ciekawą przyszłość? Kto zaliczył największą wpadkę? - mija kolejny rok i znów nastał czas, gdy powyższe i podobne im pytania powracają jak bumerang, atakując ze zdwojoną siłą.

A może lepiej zapytać inaczej? Na przykład tak: Co zapamiętasz z mijających miesięcy? Czego doświadczyłeś/aś? Co było ważne, a co niekoniecznie? Jakie emocje były ci w mijających miesiącach najbliższe? Co odkryłaś/eś dla siebie?

Nastał czas podsumowań, rozliczeń i planów na kolejne miesiące. Pora zatem na coroczną refleksję, tym razem nieco dłuższą niż w latach ubiegłych.

 


piątek, 30 grudnia 2022

Podsumowanie roku 2022 - przełom, rekord i nowe wyzwania

Kalendarz nieuchronnie wskazuje, że dobiega końca kolejny rok. Zdecydowanie nie był to czas łatwy i lekki, choć na szczęście było też wiele powodów do uśmiechu, przede wszystkim dzięki muzyce. Jak to wszystko wyglądało? 

Rynek muzyczny zaczął skutecznie podnosić się po pandemicznej stagnacji. Ukazało się wiele nowych, świetnych płyt i sporo zespołów ruszyło w swoje pierwsze od dwóch lat trasy koncertowe. To przyniosło fanom mnóstwo radości i wlało w serca nadzieję, że w tym smutnym, naznaczonym wojną i kryzysem ekonomicznym czasie może być jeszcze coś, co niesie ze sobą jednoznacznie pozytywne emocje i choć na chwilę pozwala oderwać myśli od codzienności. 

Tradycyjnie, nie będzie rankingów najlepszych, wartych uwagi albo najgorszych płyt mijających miesięcy, nie będzie topu koncertów, najchętniej czytanych artykułów czy życiowych porażek i osiągnięć. Nie zmienia to jednak faktu, że to faktycznie dobry czas na refleksję i spojrzenie z szerszej perspektywy na wydarzenia ostatnich dwunastu miesięcy.



czwartek, 30 grudnia 2021

Podsumowanie roku 2021 - muzyka, która zostawia po sobie ślad

Jak w telegraficznym skrócie wyglądała muzyka w 2021 roku? Gdyby skupić się na komercyjnych wydawnictwach, nie wyglądałoby to za dobrze - królowało to, co kolorowe, imprezowe, niekiedy sztuczne, chwilami nawet banalne. W wyniku pandemii i braku możliwości koncertowej weryfikacji licznych projektów stery przejęli twórcy, którzy zasłynęli jednym singlem, który powielany był wielokrotnie na portalach społecznościowych, wykorzystywany jako podkład do filmików na TikToku, jako sposób na radzenie sobie z doskwierającą nudą. Autotune, teksty traktujące o tęsknocie za melanżem, złości na rzeczywistość, braniu życia garściami tu i teraz, niezobowiązujące, proste melodie, beaty - to było na topie i tego w tym podsumowaniu nie znajdziecie.




czwartek, 23 grudnia 2021

Fotograficzne podsumowanie 2021 roku [GALERIA ZDJĘĆ]

Pandemia dała branży muzycznej mocno w kość, a najbardziej oberwały koncerty. Muzyka grana na żywo i bezpośrednia interakcja między artystą i publicznością jest tym, co absolutnie najpiękniejsze i najcenniejsze w doświadczaniu tej formy sztuki. Choć przez dużą część roku dziać nie mogło się praktycznie nic i wiele wydarzeń wisiało na włosku, stęskniona za tymi emocjami podjęłam wyzwanie. W sekcji foto ukazały się w 2021 roku dokładnie 52 artykuły, w tym dość obszerne relacje z kilku większych festiwali. Był to zdecydowanie najbardziej emocjonalny czas spędzony pod sceną i w fosie, który zostanie w moim sercu na zawsze. 

 


sobota, 26 grudnia 2020

Koncertowe wspomnienia 2020 [GALERIA ZDJĘĆ]

Jaki był 2020 wszyscy wiedzą. Czy mimo wszystko było coś pozytywnego? O dziwo okazuje się, że tak.  To praktycznie nierealne, ale w tym dziwnym roku odbyło się całkiem sporo koncertów. Tych, w których miałam przyjemność wziąć udział było aż... czterdzieści. To niebywałe, gdy weźmiemy pod uwagę jedynie niespełna pół roku, a konkretnie styczeń, luty, pierwszą dekadę marca, koniec lipca, sierpień, wrzesień i październik. W związku z powyższym postanowiłam jakoś podsumować ten okres i wybrać porcję swoich ulubionych zdjęć, które wykonałam na koncertach w 2020 roku - bez miejsc i gradacji.

Pod każdą z fotografii znajdziecie informację, co to był za koncert i kiedy się odbył oraz link do pełnej galerii. Zapraszam! 


 

piątek, 25 grudnia 2020

Podsumowanie roku 2020

Pora kończyć ten dziwny, niespokojny i zdecydowanie zaskakujący w negatywnym sensie rok. Czy 2021 będzie lepszy albo chociaż łatwiejszy nie wiadomo. Jak to zwykle bywa z końcem roku pojawiają się też różne podsumowania, np. te dotyczące najciekawszych wydawnictw, czy też najbardziej spektakularnych wydarzeń czy koncertów. Tym razem postanowiłam przygotować coś od siebie w kwestii najważniejszych albumów 2020 roku. Która płyta była tą najlepszą? Której słuchałam najczęściej? Która najbardziej zawiodła? Zapraszam na osobiste podsumowanie roku 2020.


poniedziałek, 30 grudnia 2019

PODSUMOWANIE ROKU 2019


Podsumowując 2018 rok, zliczając liczbę tekstów i koncertów, w których miałam przyjemność uczestniczyć myślałam, że osiągnęłam swój wydajnościowy limit. Tymczasem mijający właśnie kolejny rok szybko zweryfikował te przemyślenia. Przesłuchanych płyt, muzycznych odkryć i obejrzanych koncertów było tym razem jeszcze więcej, a co za tym idzie także i tekstów. 

 

Gdy się coś zaczyna, warto zaryzykować i pójść na całość, poświęcając się swojej pasji. Efektem tych działań jest między innymi współpraca z soundrive.pl. Co przyniesie 2020 rok oczywiście nie wiadomo, pozostaje mieć nadzieję, że wiele pozytywnych zaskoczeń. Tymczasem postanowiłam zebrać w jednym miejscu namiary na wszystkie recenzje z 2019 roku, by łatwiej było je w przyszłości odnaleźć. Tradycyjnie nie będzie ustawiania płyt w kolejności, szeregowania, oceniania, która jest lepsza i pod jakim kątem. Każda z wymienionych poniżej jest warta przesłuchania.



niedziela, 30 grudnia 2018

PODSUMOWANIE ROKU 2018


podsumowanie roku 2018Blisko 60 koncertów (łącznie z supportami i występami festiwalowymi grubo ponad setka), kilka tysięcy przejechanych kilometrów, tysiące zdjęć, kilka koncertów bez zdjęć, niektóre bez opisów wrażeń, setki przesłuchanych płyt, 55 relacji, 58 recenzji, 5 zbiorów „zaginionych płyt” (łącznie 81 albumów), kilka galerii, zapowiedzi… z bieżącą wypowiedzią łącznie 135 napisanych tekstów. Tak w gigantycznym skrócie wyglądał mój 2018 rok pod względem muzycznym. Tak, był bardzo intensywny, momentami chyba nawet za bardzo, ale zdecydowanie było warto - dla wspomnień - cieplejszych i chłodniejszych, palety emocji i spotkanych po drodze ludzi. 


sobota, 27 stycznia 2018

ZAGINIONE PŁYTY 2017



Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami okazało się, że przygotowane w grudniu ubiegłego roku podsumowanie w postaci muzycznego alfabetu 2017 wymaga uzupełnienia. Pośród moich muzycznych odkryć znalazło się jeszcze kilkanaście zeszłorocznych wydawnictw, które z różnych przyczyn „zaginęły” i nie znalazły się na liście. Styczeń to dobry czas, by zwrócić na nie uwagę, zanim zasypie nas grad nowości z 2018 roku. Zapraszam do lektury alfabetowego suplementu. 

niedziela, 31 grudnia 2017

MUZYCZNY ALFABET 2017: U-Z



U

ULAN BATOR - Stereolith
Założony w 1993 roku przez Amaury Cambuzata zespół w ciągu swojej długoletniej kariery zmieniał się jak kameleon. Eksperymentalno-post-rockowa grupa za jedynie słuszne kryteria określenia swoich utworów uznała najwyższą jakość oraz wydawniczą niezależność. Najnowsze wydawnictwo Francuzów to efekt inspiracji twórczością artystów krautrockowych, z Neu i Faustem na czele, bazujący na transowych, syntezatorowych powtórzeniach i zapętleniach, rytmicznych gitarach oraz wyrazistej perkusji. Album zaśpiewany jest w dwóch językach – francuskim i angielskim, co dodaje kompozycjom kolorytu. 

sobota, 30 grudnia 2017

MUZYCZNY ALFABET 2017: P-T



P

PAIN OF SALVATION - In The Passing Light Of Day
13 stycznia ukazał się dziesiąty studyjny album Pain Of Salvation, a właściwie… całe szczęście, że się ukazał… Niewiele brakowało, by trzy lata wcześniej istniejący od 1984 roku szwedzki zespół, uznawany za jedną z legend metalu progresywnego, stracił swojego kompozytora, gitarzystę, wokalistę i autora tekstów. Daniel Gildenlöw pierwsze cztery miesiące 2014 roku spędził w szpitalu, gdzie stoczył wyczerpującą, szczęśliwie zwycięską walkę z niebezpieczną infekcją bakteryjną. Nie od dziś wiadomo, że takie traumatyczne przeżycia często stają się twórczą inspiracją do artystycznej działalności. Muzyk postanowił opowiedzieć swoją niezwykłą historię z pomocą przyjaciół z zespołu w dziesięciu utworach, których akcja toczy się… z perspektywy szpitalnego łóżka. 
 Po akustycznej poprzedniej płycie nowy album jest powrotem do charakterystycznego brzmienia zespołu, opartego na połączeniu gitarowych galopad oraz podniosłych momentów refleksji.  Rewelacyjna praca sekcji rytmicznej nadaje szybkie i dynamiczne tempo całości, które uzupełniają gitary tworzące duszny, czasem wręcz klaustrofobiczny klimat. Mrok przepięknie równoważony jest kojącymi dźwiękami fortepianu oraz orkiestrowymi aranżacjami. Patos i ciężar progresywnego metalu przeciwstawiony zostaje przebojowości i melancholii pop-rockowych ballad. To idealnie zbilansowana i bardzo równa płyta, której zawartość chłonie się z zapartym tchem od początku do końca, czekając, aż ujawnione zostaną kolejne elementy opowieści.

piątek, 29 grudnia 2017

MUZYCZNY ALFABET 2017: K-O



K

KAIRON; IRSE! - Ruination
Trzeci album Finów w porównaniu z poprzednimi wydawnictwami odchodzi nieco od shoegaze'owych gitarowych ścian na rzecz crimsonowskiego malowania dźwiękiem. Sześć utworów prezentuje ciekawe muzyczne rozwiązania, balansujące na granicy psychodelii i cięższych brzmień, dzięki czemu słuchacz rozpływa się w przepięknych muzycznych pejzażach, jednocześnie dając ponieść się szaleństwu. Falsetowe wokalizy oraz ocierające się o krzyk śpiewy lidera dodają zaś utworom oryginalności. Takie nieco eksperymentalne zestawienie nie dziwi, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że połowa zespołu to członkowie post-black metalowego Oranssi Pazuzu. 

czwartek, 28 grudnia 2017

MUZYCZNY ALFABET 2017: F - H



F

FINK - Resurgam
Tego albumu prawdopodobnie nie spodziewał się żaden z fanów FINKa. Po wydaniu przez brytyjskie trio zaledwie siedem miesięcy wcześniej „Fink’s Sunday Night Blues Club Vol. 1” (przywołującej tradycję bluesowego grania) i wyczerpującej trasie promującej płytę już po czterech dniach od powrotu narodził się pomysł na kolejne wydawnictwo. 
Odpoczywając po powrocie z koncertów wokalista i kompozytor Fin Greenall, zainspirowany łacińskim napisem na ścianie kościoła w swoim rodzinnym mieście w Kornwalii napisał „Resurgam”, który stał się motywem przewodnim i utworem tytułowym nowego albumu. W ciągu kolejnych dwóch miesięcy powstało jeszcze dziewięć nowych kompozycji, utrzymanych w stylistyce znanej i lubianej przez sympatyków zespołu.
Pod względem muzycznym są one zwiewne, przyjemne i hipnotyzujące. Album ma swój charakterystyczny melancholijno - nostalgiczny klimat. W porównaniu do wcześniejszych wydawnictw pojawia się tu więcej brzmień klawiszowych, które przepięknie ubarwiają gitarową podstawę utworów. Nadal jednak w przewadze słyszymy gitarę akustyczną, delikatne uderzenia basu oraz ciekawe rozwiązania perkusyjne.

środa, 27 grudnia 2017

MUZYCZNY ALFABET 2017: A - E



A

AMAROK - Hunt
Michał Wojtas powrócił po dwunastu latach z nową płytą i pomysłem na nową trylogię. "Hunt" to dzieło kompletne, spójne, skierowane przede wszystkim do osób wyczulonych na piękno, które słuchają uważnie całych albumów i lubią wyruszać w dźwiękową podróż. Z pewnością spodoba się fanom Pink Floyd, Mike’a Oldfielda, Tangerine Dream ale także Lunatic Soul. To nastrojowa i niezwykle emocjonalna muzyka duszy o olbrzymim potencjale, w której mrok miesza się z hipnotyzującą słuchacza od pierwszych minut delikatnością. Wyjątkowości dodaje jej obecność znakomitych gości, z Mariuszem Dudą i Colinem Bassem na czele.


wtorek, 26 grudnia 2017

MUZYCZNY ALFABET 2017



Końcówka grudnia to co roku czas przeróżnych podsumowań, również muzycznych. Branżowe pisma i portale prześcigają się w rankingach, usiłując wytypować dziesięć, dwadzieścia, pięćdziesiąt albo jeszcze inną liczbą najciekawszych, najmniej ciekawych, najlepszych, najważniejszych lub po prostu ulubionych płyt. Nie jest to zadanie łatwe, chociażby ze względu na to, że osobiste preferencje nierzadko zależą od konkretnego dnia czy nastroju i zwyczajnie nie da się tego zadania wykonać obiektywnie. Przez kilka ostatnich lat próbowałam poradzić sobie na różne sposoby z muzycznym podsumowaniem, dzieląc albumy na polskie i zagraniczne, wyszczególniając single, EPki, dodając do tego ważne wydarzenia… Za każdym razem pojawiał się olbrzymi problem z przydzieleniem miejsc.