Kameralna przestrzeń, historyczne miejsce i uroczy bar na czwartym piętrze, w którym rozbrzmiewa muzyka najwyższej jakości - Scena MONK w marcu będzie kipiała od koncertowej energii. Kogo zobaczymy w tym miesiącu na szczycie kamienicy przy Garncarskiej w Gdańsku? Sprawdźcie poniżej.
![]() |
| Paulina Przybysz z publicznością na Scenie MONK |
6.03 - EABS
Są jednym z najważniejszych rodzimych jazzowych składów i jednym z najbardziej kreatywnych zespołów nowej fali jazzu. EABS grywali już w Trójmieście wiele razy, a muzyków składu można było zobaczyć też w ramach innych projektów - Błoto, Zima Stulecia, Hatti Vatti czy gościnnie u innych artystów.
EABS (Electo-Acoustic Beat Session) koncertują na całym świecie.Międzynarodowe uznanie przyniosły im wydawnictwa Repetitions (Letters to Krzysztof Komeda) oraz Slavic Spirits.Album In Search of a Better Tomorrow (2023) trafił na listę The Best Global Albums według The Guardian. Najnowszy, szósty krążek – Reflections of Purple Sun – to introspekcja twórczości Tomasza Stańki. Nagrany w jego mieszkaniu na warszawskim Powiślu, łączy jazzowe motywy z wydanej pół wieku temu płyty Purple Sun z nowymi kierunkami i współczesną estetyką muzyki.
7.03 i 8.03 - Cinnamon Gum
Sensacja ubiegłorocznej edycji Sea You Music Showcase. Szturmem podbili też scenę Inside Seaside. Dali się już także poznać zagranicznej publiczności. Kochają retro soulowo-funkowy styl lat siedemdziesiątych i fajne, wpadające w ucho piosenki.
”Rzeczywistość, ale starannie wykreowana; historia, ale nieustannie tworzona w teraźniejszości. Cinnamon Gum pełen jest kontrastów. Jedyna prawdziwa rzecz to fakt, że twór ten powstał dla przyjemności, mojej - i Waszej.” - pisze o swoim projekcie The Cinnamon Guy.
Cinnamon Gum, autorski projekt Macieja Milewskiego (MaJLo), zabierze was w nostalgiczną podróż do złotej ery soulu i funku lat 70. Muzyka Cinnamon Gum garściami czerpie z klasyków jak Curtis Mayfield czy Marvin Gaye, ale w nowoczesnej formie, z gospelowymi chórkami i improwizowanymi solówkami.
9.03 - James Brandon Lewis
„Saksofonista, który uosabia tradycję, a potem wykracza poza nią” (The New York Times) – James Brandon Lewis w nieco ponad dekadę stał się jednym z najbardziej cenionych młodych artystów jazzowych - muzykiem, który wypracował sobie niszę, dzięki wyjątkowemu połączeniu gospelu, bluesa i R&B z płomiennymi, saksofonowymi eksploracjami twórczości Johna Coltrane’a, Alberta Aylera i Sonny’ego Rollinsa.
„Solówki Jamesa Brandona Lewisa są jak jumbo jet” - zachwyca się Marc Ribot. „Potrzebują dużo miejsca na pasie startowym, by wystartować i wylądować. Ponieważ są ogromne, nie tylko pod względem dźwięku, techniki, duszy, pomysłów, energii i oryginalności (choć mają tego wszystko w obfitości), ale dlatego, że niosą cenny ładunek: żywą spuściznę Johna Coltrane’a.”
10.03 - Bremer/McCoy
„Ludzie zawsze grali muzykę. Siedzieliśmy przy ogniskach i śpiewaliśmy. Tańczyliśmy. Gdy gramy razem lub wspólnie słuchamy, komunikujemy się bez słów. I teraz bardzo ważne jest, aby pamiętać o tej komunikacji, bo wielu czuje, że żyjemy w trudnych czasach. Każdy lubi spacer w lesie i wierzę, że każdy czuje fundamentalną radość i spokój, gdy doświadcza czegoś pięknego,” mówi Morten McCoy.
W czasach kakofonii duet Bremer/McCoy, wbrew wszelkim przeciwnościom, tworzy własny wyciszony kosmos, do którego Was zaprasza.
„Kosmos” to - nomen omen - tytuł ich szóstego albumu. Jak go opisać?
Manifest bez wykrzykników i wielkich liter. Próba uchwycenia i transmisji z ich własnego świata. Utwory, które dojrzewały w artystach przez 15 lat, jak i kompozycje powstałe w afekcie w ciągu 15 minut.
Ich sposób improwizacji jest niepowtarzalny: nie improwizują solówek, lecz całe utwory. Nie grają naprędce, lecz zagłębiają się w historię. Nie wiedzą, jaką opowieść stworzą na początku, lecz odkryją ją razem z Tobą na Scenie MONK.
12.03 - Hinode Tapes
"Dziś - gdzieś pomiędzy 7:00 a 7:12 rano - na oceanicznym wybrzezu japońskiej wyspy Hokkaido zaczęło wschodzić słońce. Chwilę wcześniej rybacy zwodowali swoje łódki, zarzucili sieci i w ciszy obserwowali cud zwykłego poranka."
To jeden z obrazów, które możecie wyobrazić sobie słuchając medytacyjnych improwizacji Hinode Tapes - niespieszny saksofon Piotra Chęckiego, oszczędna perkusja Jacka Prościńskiego i elektroniczne pętle Piotra Kalińskiego zabierają Was w uważną podróż ku wybrzeżom Hokkaido, Kiusiu, Sachalinu, czy gdzie tam już sobie tylko we własnej wyobraźni wymarzycie, żeby się znaleźć.
13.03 - Nduduzo Makhathini
Nduduzo Makhathini, urodzony w sercu zuluskiej krainy uMgungundlovu, to pianista, kompozytor i uzdrowiciel, który splata jazz z duchową kosmologią Afryki. Wychowany w krajobrazie, gdzie muzyka i rytuały Zulu były nierozerwalne - od czasów królestwa Dingane - Makhathini czerpie z tradycji wojowników, dla których dźwięk służył motywacji i uzdrowieniu, inspirując się Johnem Coltrane'em, McCoyem Tynerem czy Bhekkiem Mseleką.
Na koncercie na Scenie MONK Makhathini zaprezentuje nam przekrój swojej twórczości, a w szczególności najnowszy album uNomkhubulwane (2024) wydany przez Blue Note Records. uNomkhubulwane rozumie się jako mityczna bogini deszczu, która reguluje płodność poprzez język wody. Wyjątkowo mamy nadzieję, że tego marcowego wieczoru w Gdańsku spadnie prawdziwa ulewa - podkreślają organizatorzy :)
14.03 - Francesca Tandoi
W ciągu kilku lat zyskała międzynarodowe uznanie jako pianistka i wokalistka najwyższej klasy - występowała z gwiazdami jazzu, koncertowała na prestiżowych festiwalach i w klubach na całym świecie. Choć krytycy często porównują ją do legend swingu jak Oscar Peterson czy Monty Alexander, Francesca Tandoi wypracowała unikalny, rozpoznawalny styl.
Najnowszy album "Bop Web - Nuccia Live", nagrany z gitarzystą Matheusem Nicolaiewsky'm i perkusistą Sanderem Smeetsem w ramach rzymskiej sesji live Nuccia Studio, to pulsujący zapis sześciu utworów - od oryginalnych kompozycji Tandoi po standardy jak "Agua de Beber". Mówią o niej, że jest wschodzącą gwiazdą. Przekonamy się o tym już w połowie miesiąca :)
16.03 - Nyron Higor
Urodzony w Maceió, nadmorskiej stolicy brazylijskiego stanu Alagoas, Nyron Higor reprezentuje nowe pokolenie brazylijskich artystów, którzy cicho przekształcają muzyczny krajobraz kraju. Jako kompozytor i multiinstrumentalista, Nyron stał się kluczową postacią w niezwykłej wspólnocie twórczej rozwijającej się w północno-wschodniej Brazylii.
Jego muzyka czerpie obfite inspiracje z głębokich korzeni regionalnych: pulsujących rytmów forró i frevo z Alagoas oraz Pernambuco, melodyjnych fraz bossa novy i melancholijnych maracatu, które artysta łączy i przeplata z globalnymi wpływami - nigeryjskiego high-ilfe'u, amerykańskiego jazzu czy nawet rapu.
Wraz z rodakami z Maceió, Bruno Berle i Batata Boy, a także artystami takimi jak Phylipe Nunes Araújo z Pernambuco, Nyron tworzy muzykę, która szanuje regionalne tradycje, a jednocześnie wykorzystuje nowoczesne nurty, aranżacje i techniki produkcji.
18.03 - Yazz Ahmed
Brytyjsko-bahrajńska trębaczka Yazz Ahmed zaciera granice między jazzem a elektroniką, tworząc hipnotyzujący „psychodelic Arabic jazz” - miks arabskich korzeni i zachodnich brzmień, dowodząc że podział na tradycję i innowację to nie dychotomia.
Po międzynarodowym sukcesie płyt La Saboteuse i Polyhymnia, kapłanka Arabic Jazzu powraca z albumem Paradise In The Hold. Nowa płyta czerpie inspirację z unikalnego świeckiego folkloru bahrajńskiej ojczyzny artytki, w którym melancholijne pieśni robotnicze poławiaczy pereł kontrastują z celebracyjną muzyką żeńskich grup bębniarskich, grających tradycyjnie na weselach i festiwalach.
19.03 - Niechęć
Gdańsk nigdy tak pięknie nie będzie chylić się ku Napisom Końcowym jak tego marcowego wieczoru. Po wyprzedanym koncercie na Scenie MONK zeszłej wiosny, Niechęć powraca na ulicę Garncarską z albumem ‘Reckless Things’ (2025), na którym ich jazzowe korzenie romansują z transowym rytmem i syntetyzatorami, zachowując jednak przy tym swój na wskroś improwizacyjny i filmowy charakter. Reckless Things znalazło się w czołówce wielu zestawień najlepszych płyt ostatniego roku, w tym na 3. miejscu według redakcji Gazety Wyborczej.
Więcej tu: https://www.miedzyuchemamozgiem.eu/2025/03/chec-na-niechec-czyli-o-reckless-things.html
We współczesnym świecie Niechęć bezustannie jednak przekształca się i rośnie, więc oprócz znanych Wam już albumów, spodziewajcie się też nowych dźwięków i nowego materiału. Przygotujcie się na długi wieczór: z dwuipółgodzinnym setem, hektolitrami przelanego potu i sercem zostawionym na scenie.
20.03 - MOLAR
Molar to trio Bartosza Webera (Baaba, Mitch & Mitch, MIR), Jacka Prościńskiego (Hałvva, Lasy, wh0wh0) i Michała Fetlera (Koń, Głupi Komputer, Polmuz). Na debiutanckim albumie z 2025 roku, zespół kreatywnie splata kompozycje Webera w hipnotyczny konglomerat elektroniki z lat 90., awangardowego jazzu i transowej pulsacji à la europejski krautrock.
21.03 - Wayne Snow
Jego muzyka rzuca wyzwanie zasadom, uciekając ze wszystkich szuflad przez połączenie niepokornej energii z głęboko zakorzenionym poczuciem własnej tożsamości. Urodzony w Nigerii i wychowany na artystach takich jak Fela Kuti, King Sunny Ade czy Marvina Gaye, Wayne Snow na przestrzeni lat wyraźnie skręcił jednak w stronę afrofuturyzmu.
Już debiutancki album Freedom TV był manifestacją artystycznej wolności – eklektycznym miksem gatunków, który zdobył pochwały od magazynów Clash, MOJO, Vice, czy Boiler Room. Potem przyszedł czas na pierwszy longplay. Na wydanym w 2021 Figurine artysta poszukiwał nowych form i zupełnie autorskich środków wyrazu.
Rezultatem był afrofuturyzm, który u Wayne’a Snow nie jest jednak wizją gładką ani marzycielską – jawi się bardziej jako głęboko osobista wypowiedź, budowana buntem wobec reguł. To soul reprogramowany na dziwną, elektryzującą teraźniejszość. Najnowszy album Snowdome (2025), który artysta zagra w marcu na Scenie MONK, to jego najbardziej odważna i surowa wypowiedź do tej pory.
27.03 - Bibobit
Bibobit, czyli ekipa, która sprawi, że Scenę MONK na jeden marcowy wieczór przejmą we władanie jazz i funk.
Tym razem Bibobit weźmie 'Wdech'. Wyczekiwany album z października zeszłego roku, powstały z gościnnym udziałem Kuby Badacha, to rozwinięcie charakterystycznego dla Bibobitu stylu: połączenie jazzu, funku, elektroniki i hip-hopu z mocnym przekazem i energią, którą fani zespołu dobrze znają z koncertów.
Wdech to muzyka pulsująca groovem, ale też pełna refleksji – o relacjach, poszukiwaniu równowagi w pędzie codzienności i o docenianiu małych chwil, które mają wielkie znaczenie.
Lider i wokalista, Daniel Moszczyński, tak mówi o ich płycie w wywiadzie z JazzSoul: “Jesteśmy ludźmi, którzy mają szacunek do tradycji, ale lubimy eksperymentować z tym, co nowe, świeże i kuszące. Nie boimy się eksperymentować i robić zwroty przez rufę. Mam kilka ulubionych nurtów. Szczególnie takich, gdzie nowoczesny jazz zderza się z rapem i wpływami R&B, neo-soulu, czy funku.”
29.03 - Yoni Mayraz
Brytyjski pianista i producent Yoni Mayraz, jeden z pionierów hybrydowego jazzu nowej generacji, zagra na Scenie MONK. Po sukcesie debiutu „Dybbuk Tse!” w najnowszym albumie „Dogs Bark Babies Cry” Mayraz zanurza się w jeszcze głębsze, bardziej dzikie brzmienia, łącząc hip-hop lat 90., orientalne inspiracje oraz elektroniczne panoramy dźwięków w duchu jazz-funku lat 70.
Jak mówi o płycie sam autor, nagrywany na żywo album, to muzyka pełna napięć, emocji i kontrastów - od lęków po pragnienia, od piękna do rozpadu.
Namiary do zakupu biletów na poszczególne wydarzenia są tu: https://www.scenamonk.com/koncerty
UWAGA! Liczba miejsc jest bardzo ograniczona i warto się pospieszyć. Bilety na oba wieczory z Cinnamon Gum są wyprzedane, w sprzedaży zostały ostatnie wejściówki na koncerty EABS i Niechęci. Klub otwiera się o 19, koncerty startują chwilkę po godzinie 20.
