Tej artystki nie trzeba w Polsce przedstawiać chyba nikomu. Tak charakterystyczna, tak nietuzinkowa, tak wspaniała - Urszula Dudziak rozsławiła nasz kraj na całym świecie swoim głosem i niesamowitą charyzmą, stając się niekwestionowaną legendą polskiego jazzu i jedną z najlepszych wokalistek jazzowych na świecie. Pani Urszula w minioną niedzielę przyjechała do Gdańska, by zainaugurować w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim nowy koncertowy cykl, podzielić się z publicznością nową muzyką i jak zwykle wlać w serca ogrom pozytywnej energii.
![]() |
| Urszula Dudziak w GTSie, fot. A. Wojcińska |
Chodzący optymizm
Chyba nie ma w Polsce osoby, która nie słyszałaby kiedyś "Papayi", utworu, który momentalnie kojarzy się z beztroskim czasem wakacji, nieokiełznaną radością. Kompozycji, która wywołuje właściwie zawsze tę samą reakcję - uśmiech od ucha do ucha. Niezmącony niczym optymizm - to słowo idealnie opisuje usposobienie Urszuli Dudziak - kobiety, którą energia aż roznosi, którą rozpiera radość i pogodne nastawienie i która dzieli się tą niesamowitą aurą z każdym, kogo spotyka na swojej drodze. Brzmi banalnie? Nic z tych rzeczy - przekona się o tym każdy, kto doświadczy tej energii na własnej skórze, bo wobec Urszuli Dudziak nie da się pozostać obojętnym - w jej obecności człowiek po prostu momentalnie ma lepszy humor!
Mówi, że najlepsze lata życia to od 50-tki do setki. Że wtedy można zrobić naprawdę wszystko, gdy tylko zmieni się podejście. Podkreśla, że klucz do sukcesu to myślenie o upływie czasu, jak o kolejnych czekających człowieka wyzwaniach, do których dorastamy. To szczerość poparta życiowym doświadczeniem, a nie "mądrościami" z książek - chyba, że poza tymi, które sama napisała, już po siedemdziesiątce. Czerpie z życia pełnymi garściami, ciesząc się każdym dniem.
![]() |
| Urszula Dudziak w GTSie, fot. A. Wojcińska |
Niepodrabialna, genialna wokalistka
Wiele w swoim życiu przeszła, ale nigdy się nie poddała. Po prostu konsekwentnie szła swoją drogą. Po swoje. Występowała i nagrywała z takimi legendami, jak Krzysztof Komeda, Bobby McFerrin, Herbie Hancock, Nina Simone, Sting. Choć fenomenalnych wokalistek jest wiele, przez lata nikt nie pokusił się, by spróbować śpiewać jak ona - tak lekko, tak swobodnie, tak pięknie, tak szczerze, z takim luzem. Tak fantastycznie swingując i improwizując. Tak właśnie zaśpiewała w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim, inaugurując wspaniały cykl koncertów pod hasłem Złota Estrada, przypominający dorobek legendarnych polskich artystów.
![]() |
| Urszula Dudziak w GTSie, fot. A. Wojcińska |
Nowy świetny album
Okazją do odwiedzin była nowa płyta Urszuli, "UlaNova", nagrana po dłuższej przerwie w pełni po swojemu, na własnych warunkach, z przyjaciółmi. Po zaskakującym, potężnym elektronicznym wstępie dosłownie wskoczyła na scenę i rozpoczęła od rozpierającego energią "Mango Dance". Sięgnęła po większość nowych utworów, o każdym z nich obszernie opowiadając - wszystkie historie towarzyszące można znaleźć w albumowej książeczce. Były i inspiracje twórczością Mozarta, była piosenka "górnicza", były bossa novy.
Wystąpiła ze wspaniałym zespołem towarzyszącym, a w kilku finałowych kompozycjach wsparła ją córka, równie niezwykła, Mika Urbaniak, Wspólnie zaśpiewały "Jade" czy wspomniany na początku tekstu hit, wzruszając do łez niezwykłym porozumieniem, wyczuwalnym w każdej nucie. Znalazła się też chwila na refleksję i piękną solówkę perkusisty na handpanie, trochę eksperymentów i solo na akordeonie. Koncertowi towarzyszyła absolutnie niepodrabialna, niemal domowa atmosfera. Choć publiczność siedziała grzecznie na swoich miejscach, wyraźnie czuło się, że wielu uczestników ma ochotę dać się ponieść chwili.
![]() |
| Urszula Dudziak w GTSie, fot. A. Wojcińska |
Półtoragodzinny koncert zwieńczyła długa, głośna owacja na stojąco, a artystka nawet na moment nie poczuła, że brakuje jej sił i pora na przerwę. Przez cały koncert kołysała się i tańczyła, dając z siebie maksimum. Śpiewała doskonale, a do tego dużo opowiadała i żartowała, czym rozśmieszała do łez. To jednak nie wszystko - po koncercie znalazła jeszcze siły, by z każdym chętnym porozmawiać, podpisać płyty i zrobić wspólne zdjęcie. Jak sama mówi, to publiczność daje jej energię. Dlatego też kocha te spotkania z całego serca.
Więcej zdjęć z koncertu znajdziecie tu: https://www.muamart.pl/index.php/urszula-dudziak/
Druga odsłona Złotej Estrady w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim odbędzie się 10 maja. Wystąpi równie wybitna wokalistka jazzowa, Ewa Bem. Więcej informacji tu: https://teatrszekspirowski.pl/event/zlota-estrada-ewa-bem/ Kolejne koncerty cyklu jesienią, bądźcie czujni!
![]() |
| Urszula Dudziak z zespołem w GTSie, fot. A. Wojcińska |




