Niezwykle utalentowany, bezpośredni, szczery, niezależny - Fink pisze od lat wspaniałe piosenki. Chwytliwe, a zarazem niebanalne. Uniwersalne, ponadczasowe. Skłaniające do refleksji, niezmiennie wzruszające, od lat mające szczególne miejsce w sercach polskich fanów.
Z początkiem czerwca ukazała się dziewiąta płyta Fina Greenalla i przyjaciół, na której artyści oddają hołd pięknu natury i czasom, w których wszystko wydawało się mniej skomplikowane. Co zainspirowało kierunek "The City Is Coming To Erase It All"? W jakim miejscu artystycznie jest teraz Fink?
Zdzwoniłam się z Finkiem we wrześniowe południe, by zapytać o nową muzykę, o proces twórczy, o nadchodzące koncerty, o życie. Rozmawialiśmy o ekspansji miast, o funkcjonowaniu w dużych aglomeracjach i tęsknocie za naturą. O sile muzyki, o artystycznej wolności i niezależności, a także o zmianach - tych osobistych i tych w muzyce oraz o tym, że cokolwiek by się nie działo, zawsze warto iść własną drogą.
![]() |
| FINK, fot, A.Wojcińska |












