Operowy, odważny, potężny głos, muzyka, która sprawia, że nogi rwą się do tańca, a do tego uniwersalne przesłanie - Katie Stelmanis wróciła z piątym albumem projektu Austra, na którym zawiesza poprzeczkę bardzo wysoko. Rozlicza się z osobistymi doświadczeniami, poprzez pulsujące rytmy opowiadając o rozpaczy, zagubieniu, potrzebie przepracowania trudnych emocji. Kontrasty i sprzeczności sprawiają, że to niezwykle wciągająca muzyka - taka, obok której nie da się przejść obojętnie. Porozmawiałam z artystką tuż po rozpoczęciu trasy promującej "Chin Up Buttercup" - nie tylko o muzyce i emocjach z nią związanych, ale również o filmie, tańcu oraz o tym, co sprawia, że naprawdę jesteśmy szczęśliwi.
![]() |
| Austra, fot. Tess Roby |













