Różnorodne dźwięki zarówno w studyjnym, jak i w żywym wydaniu, cenne i wzruszające spotkania, koncertowe doświadczenia, emocje - kolejny rok obfitujący w muzykę za nami. Jaki był? Tradycyjnie już nie będę starać się zamknąć go wyborem ulubionych płyt czy selekcją najfajniejszych koncertów, lecz refleksją na temat tego, co wydarzyło się w trakcie minionych dwunastu miesięcy.
![]() |
| Alex Henry Foster |














